sobota, 4 stycznia 2014

Wspomnienia przy kominku - wywiad z moją babcią

Będę używać skrótów: B - Babcia    Z - Zosia


Z:
Babciu, jakie wspomnienie z Twojego życia utkwiło Ci najbardziej w pamięci?
B:
Często myślami wracam do momentu gdy poznałam Twojego dziadka.
Z:
Powiedz mi, jak go poznałaś?
B:
Pamiętam, że z koleżankami szłam na koncert "Czerwonych gitar".
Byłyśmy tak podekscytowane, że w całym tym rozgardiaszu zgubiłam
bilet wstępu.
Z:
I co było dalej?
B:
Zachciało mi się płakać.Przeszukiwałam tysiąc razy torebkę w nadziei, że go znajdę.
Niestety nie było go tam. W pewnym momencie usłyszałam, że ktoś mnie pyta: Czy tego Pani szuka?
Odwróciłam się i zobaczyłam wysokiego, przystojnego, uśmiechającego się do mnie chłopaka, który
trzymał mój bilet w ręce.Zapytałam skąd go ma, a on mi odpowiedział, że idąc za mną widział jak wypadł mi z torebki, którą strasznie wymachiwałam.
Z:
I oddał ci go?
B:
Byłam tak smutna, że chyba nie miał innego wyjścia.
Z:
Weszliście razem na koncert?
B:
Tak weszliśmy razem.Dużo rozmawialiśmy i dobrze się bawiliśmy przy muzyce.
Z:
Zakochałaś się w tym chłopaku od pierwszego wejrzenia?
B:
Trudno powiedzieć.Myślę, że tak.Miał w sobie coś tajemniczego i czarującego.
Umówiliśmy się nazajutrz na wspólny spacer.
Z:
Czyli ten chłopak to mój dziadek.
B:
Tak Zosiu, to Twój najukochańszy dziadek.
Z:
Babciu, czy chodziliście jeszcze na koncerty "Czerwonych gitar" ?
B:
Owszem, wiele razy.Ich piosenki towarzyszą mi do dnia dzisiejszego.
Z:
Czy jest jeszcze coś co wspominasz?
B:
Tak, piętnaście lat temu byliśmy z dziadkiem nad naszym morzem i tam wybraliśmy się na koncert mojego ulubionego zespołu.
Z:
A co było takiego innego w tym koncercie?
B:
Myślałam, że wrosnę w fotel, w którym siedziałam gdy usłyszałam ze sceny dedykację piosenki specjalnie dla mnie.
Z:
I co wtedy pomyślałaś?
B:
Co ten dziadek znów wymyślił?
Z:
Byłaś szczęśliwa?
B:
Bardzo.
Z:
Fajnie, że przez tyle lat są w was dusze 20-latków.
B:
Ja też się cieszę.
Z: Dziękuje babciu za rozmowę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz