sobota, 4 stycznia 2014

Romantyczne wspomnienia mojej babci.

Będąc malutką dziewczynką uwielbiałam słuchać bajek i różnych historii opowiadanych przez moją babcię. Z każdym rokiem, gdy robiłam się coraz starsza opowiadania te zmieniały się. Najbardziej lubię, gdy  babcia opowiada mi o tym, jak poznała się z moim dziadkiem.
Oto ona:
Moja babcia będąc młodą dziewczyną lubiła chodzić na różne koncerty.
Pewnego razu wybrała się z przyjaciółkami na występ " Czerwonych gitar " - swego ulubionego zespołu.Dziewczyny były roześmiane i bardzo rozbawione. Przy wejściu na halę, w której miał odbyć się koncert okazało się, że babcia nie ma biletu.Prawie się rozpłakała, szukając go bez skutku w torebce. Nagle usłyszała za sobą głos:Czy tego pani szuka? Odwróciła się i zobaczyła młodego chłopaka z kręconymi włosami trzymającego w ręku jej bilet wstępu. Chłopakiem tym był właśnie mój dziadek i w ten oto sposób moja babcia i mój dziadek poznali się.Po koncercie dziadek odprowadził babcię do domu, a po dwóch latach wzięli ślub.To jeszcze nie koniec historii.
Piosenki "Czerwonych gitar" towarzyszą im do dzisiaj.
Piętnaście lat temu dziadkowie obchodzili trzydziestą rocznicę ślubu i z tej okazji pojechali na tygodniowe wczasy nad Bałtyk.Okazało się, że w jednym z hoteli odbędzie się kameralny występ ulubionego zespołu babci. W jednej chwili  poszli zakupić bilety. Na koncercie czekała na babcię niespodzianka. Jeden z utworów(Historia jednej znajomości) był zadedykowany specjalnie dla niej i oczywiście od dziadka. Po koncercie babcia otrzymała również prezent. Była to płyta z największymi przebojami zespołu"Czerwone gitary" wraz z autografami od jego członków.Do dziś gdy babcia mi o tym opowiada kręci się jej ze wzruszenia łza w oku.
Fajnie, że mam takiego romantycznego dziadka!


PODAJĘ LINK ULUBIONEJ PIOSENKI MOJEJ BABCI:
Historia jednej znajomości    






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz