Mam nadzieję, że gdy dorosnę będę miała takiego pupila.Wyobrażam sobie często, że mieszkam w olbrzymiej posiadłości, na której stoi mój piękny, duży dom i oczywiście stajnia, a w niej mój ulubieniec, z którym codziennie robimy sobie przejażdżki po pobliskich lasach i łąkach.
Wiem, że jest to odległa przyszłość.Na razie uczę się jeździć konno.
W ostatnim tygodniu tegorocznych wakacji byłam na intensywnym kursie jazdy konnej w Jaszkowie. Było super! Miałam kuca o imieniu Beatrice. Dbałam i pielęgnowałam ją od rana do wieczora. Na koniec obozu trudno było mi się z nią rozstać.Teraz planuję doskonalić swoje umiejętności jeździeckie aby w przyszłości osiągnąć to, o czym marzę.
Moje drugie marzenie związane jest z moją przyszłością zawodową.
Chciałabym pójść w kierunku medycznym. Marzy mi się zostać lekarzem onkologiem.
Mogłabym wtedy pomagać ludziom chorym na raka. Pracowałabym w instytucie medycznym, a może miałabym swoje laboratorium naukowe i próbowałabym wynaleźć cudowny lek na nieuleczalne nowotwory, które atakują dorosłych i dzieci. Podoba mi się też stomatologia. Nie wiem, jak potoczy się moje życie, ale póki co, muszę się teraz i przez najbliższe lata dużo uczyć, aby dostać się na medycynę. Studia te są bardzo trudne i z pewnością czeka mnie dużo wyrzeczeń, abym mogła w przyszłości zdobyć zawód, o którym marzę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz