czwartek, 20 lutego 2014

W naszej szkole są książkowe mole. (cz.2)

Ostatnio w szkole miałam do przeczytania lekturę pt. "Nieznane przygody Mikołajka".

Napisał ją René Goscinny. Przyznam szczerze, że nie mogłam się zabrać do czytania.Gdy już zaczęłam okazało się, że z każdą kolejną czytaną kartką wciągała mnie coraz bardziej.Książka ta opowiada o przygodach i różnych perypetiach tytułowego Mikołajka i jego kolegów z klasy. Wzbudza niesamowite emocje. Jest pełna humoru.Czytając ją ciągle się śmiałam.Polecam gorąco do przeczytania każdemu.

3 komentarze:

  1. Bardzo mi się spodobał Twój post.
    Podobnie jak ja uważasz,że w książce,,Mikołajek,, jest mnóstwo wesołych przygód.
    Która z nich najbardziej Cię rozweseliła?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej rozweselił mnie rozdział "Wielkanocne jajko".

    OdpowiedzUsuń