W naszej szkole są książkowe mole. (cz.2)
Ostatnio w szkole miałam do przeczytania lekturę pt. "Nieznane przygody Mikołajka".
Napisał ją René Goscinny. Przyznam szczerze, że nie mogłam się zabrać do czytania.Gdy już zaczęłam okazało się, że z każdą kolejną czytaną kartką wciągała mnie coraz bardziej.Książka ta opowiada o przygodach i różnych perypetiach tytułowego Mikołajka i jego kolegów z klasy. Wzbudza niesamowite emocje. Jest pełna humoru.Czytając ją ciągle się śmiałam.Polecam gorąco do przeczytania każdemu.
Bardzo mi się spodobał Twój post.
OdpowiedzUsuńPodobnie jak ja uważasz,że w książce,,Mikołajek,, jest mnóstwo wesołych przygód.
Która z nich najbardziej Cię rozweseliła?
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNajbardziej rozweselił mnie rozdział "Wielkanocne jajko".
OdpowiedzUsuń