poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Łucja zagląda do szafy-książka multimedialna.

1 komentarz:

  1. W pracy nad książeczką najtrudniejsze było dla mnie nagranie głosu ponieważ, gdy coś powiedziałam, to po odsłuchaniu tego, było słychać tylko dziwne szumy. Pomyślałam, że popsuł mi się mikrofon, więc skorzystałam z laptopa i ponowiłam próbę nagrania i wtedy się udało. Dużo czasu zajęło mi wykonanie rysunków, a najłatwiejsze było dla mnie opisanie ich na odwrocie.
    Nawet świetnie sobie poradziłam. Prawda?????????

    OdpowiedzUsuń